Żółte drzwi

– Czy Oskarżony… Oskarżony lubił widok ze swojego okna na podwórze. W ciągu kilkudziesięciu lat niewiele się tu zmieniło, choć zapomniany tynk pokrył się brudem, a z podwórkowych, futbolowych bramek zostały tylko sterczące kikuty. Oskarżony lubił wracać wspomnieniami do czasów, kiedy dni lekko płynęły między tymi bramkami a wieczory pachniały matczyną kolacją. A gdy wracał […]

Ave Maria

  Wyglądało, jakby wzgórze miało wznosić się w nieskończoność. Wspinał się dysząc ciężko i potykając się o sterczące w trawie kamienie, które przy każdym nieostrożnym kroku raniły stopy, bo znoszone buty nie chroniły już tak, jak kiedyś. Wzgórze porośnięte było z rzadka drzewami, pod którymi stały czasem pochylone postaci. Wspinał się powoli podnosząc wzrok co […]

Fenia

Alince – za podszept fenomenologiczny…   Pierwszy raz zobaczyłem ją pewnego mglistego poranka na zatłoczonym przystanku, który za moment miał być rozjechany przez rozpędzony samochód i zamienić się w bordową plamę skrzącą się posypką kawałków szkła i aluminium. Słyszeliście pewno, głośno o tym było: nietrzeźwy kierowca, kilka osób ciężko rannych… Na kilka chwil przed tym […]

Północ Południe

    Gdzieś na Północy dzwony kościoła zabiły na jutrznię. Człowiek wstał, znakiem krzyża dzień powitał. Potem ubrał się, ucałował kobietę, która rąbkiem chusty ocierała kąciki oczu. Ucałował gromadkę uczepioną jej spódnicy, co nic nie mówili, bo więcej czuli niż wiedzieli. A potem ucałował topór, który wsunął za pas. A gdy szedł drogą na Południe, […]

Exodus

    Wypatrzyłem ją, jak siedziała w siódmym rzędzie, trzecie miejsce od lewej. Oczko!- pomyślałem, zanim wybrałem numer. – Multe Communication, w czym mogę pomóc? – zapytała uprzejmie. – Chciałbym rozwiązać umowę. Zauważyłem, jak skuliła się w sobie. Nie lubili takich telefonów. Na chwilę przymknęła oczy, jakby przez głowę przeleciała jej myśl „Boże, dlaczego na […]

Celebrity

Wie pan, panie doktorze, wtedy ten miły gość przysiadł się do mnie, tak sobie gadamy, pijemy, w końcu zeszło na życie i on pyta, o czym marzę, bo on może pomóc i tak dalej. Ale jak pomóc, pytam, bo mnie zaintrygował, a on, że normalnie, dysponuje pewnymi możliwościami, tylko żebym powiedział, czego bym chciał. Więc […]

Dobry biznes

Wszystko, co wysyłamy, otrzymujemy z powrotem – powiadali – każde dobro, które uczynimy, powraca do nas zwielokrotnione – przekonywali, więc pomyślał, że może to niezły pomysł i powysyłał w świat tyle dobra, ile tylko się odważył, inwestując w to przedsięwzięcie bezpieczną część swoich zasobów, eksperymentalnie zawiesiwszy inne formy pozyskiwania i teraz czekał na obiecany przypływ […]

Głosy

Panie Boże, zmiłuj się, przywróć mi zdrowie, a z nim siły i radość życia. Już nie chcę dłużej cierpieć… Proszę… z bogobojnym pozdrowieniem, Twój Jan Ręka pokierowała kursorem nad guzik „wyślij”, rozległ się klik lewego przycisku, mail wysłany. Jan wyprostował się na krześle rozcierając zbolałe, schorowane miejsce, zastanawiając się, co też mu Bóg odpowie… Może […]

Mandala

Wschodzące słońce oświetliło jego skuloną na ziemi sylwetkę. Miało taką samą, intensywnie czerwono-pomarańczową barwę, jak jego szata. Mnich pochylał się nad rzędem złotawych naczynek, zakończonych wydłużonymi dziubkami. Każde naczynko kryło w sobie drobny proszek w innym kolorze. Za chwilę Mnich będzie brać kolejno naczynka. Przechylając je i delikatnie uderzając końcówkę dziubka sprawi, że proszek wysypywać […]