Północ Południe

    Gdzieś na Północy dzwony kościoła zabiły na jutrznię. Człowiek wstał, znakiem krzyża dzień powitał. Potem ubrał się, ucałował kobietę, która rąbkiem chusty ocierała kąciki oczu. Ucałował gromadkę uczepioną jej spódnicy, co nic nie mówili, bo więcej czuli niż wiedzieli. A potem ucałował topór, który wsunął za pas. A gdy szedł drogą na Południe, […]